Instrumenty towarzyszące szantom, pieśniom kubryku i piosenkom żeglarskim

Klasyczne szanty kojarzą się przede wszystkim ze śpiewem acapella. Czasami szantymeni korzystali też z różnego typu prostych instrumentów, np. kości, drumli albo flażoletu. Natomiast biesiady okraszone pieśniami kubryku i piosenkami wielorybniczymi, często nie mogły się obejść bez banjo, mandoliny, koncertyny, a później nawet skrzypiec czy akordeonu. Większość z tych nazw, zapewne, nie brzmi znajomo dla przeciętnego człowieka współczesnego, dlatego warto przybliżyć tematykę tych muzycznych instrumentów.

 

Kości

 

Jednym z najbardziej popularnych instrumentów wśród prawdziwych szantymenów były kości, znane też pod, pochodzącą z języka angielskiego, nazwą „bones”. Uważa się, że kości są też jednym z najstarszych muzycznych narzędzi, stworzonych przez człowieka. Przygrywano na nich już w czasach prehistorycznych, a dowodem na to są znaleziska pochodzące z drugiego tysiąclecia przed naszą erą. W średniowiecznej Europie kości polubili wędrowni żonglerze i artyści. Prawdopodobnie służyły również jako sygnał ostrzegawczy osób cierpiących na trąd. Chorzy musieli ostrzegać mieszkańców wioski, do której się zbliżali, o swoim przybyciu.

 

Czasy, w których kości cieszyły się największą popularnością to przełom XVIII i XIX wieku, czyli okres wielkich żaglowców. Marynarze i szantymeni muzykowali, aby lepiej znosić trudy pracy i nadać jej odpowiedni rytm. Nie byli to ludzie zamożni, a zakup instrumentów nie stanowił dla nich pierwszej potrzeby. W związku z tym, korzystali z tego co mieli „pod ręką”. Pierwotnie wykorzystywano więc kości focze i wielorybie, a później zaczęli wycinać kości z drewna. Żeglarze lubili kości nie tylko ze względu na przystępność materiału, ale również z powodu łatwości gry. Nauka gry na tym instrumencie nie trwała dłużej niż jeden rejs albo około dwóch tygodni.

 

Technika gry na kościach jest stosunkowo intuicyjna. Znane są dwa chwyty: podstawowy i angielski. Działają na podobnej zasadzie, różnica polega na tym, że w chwycie podstawowym, kość nieruchoma znajduje się między drugim a trzecim palcem, a w angielskim między kciukiem a palcem wskazującym. Dodatkowo, chwyt podstawowy umożliwia grę na maksymalnie trzech kościach w jednej dłoni, a angielski na czterech. Wyróżnia się pięć rodzajów uderzeń. Może się wydawać, że skoro konstrukcja kości nie jest skomplikowana, wydawane dźwięki będą bardzo podobne. Doświadczeni instrumentaliści wiedzą jednak, że dzięki ręcznemu wykonaniu kości i różnić w gęstości materiału oraz kształcie, można wydobyć z instrumentu różne brzmienia. Zazwyczaj dźwięki, wydawane przez kości, przypominają klekotanie, klikanie, a rzadziej grzechotanie.

 

Współcześnie wytwarza się kości nie tylko z drewna. Przeważnie wykonuje się je z kości wołowych, ale również z metalu, plastiku czy łupków. Kości wołowe i te wykonane z drewna mahoniowego najlepiej odwzorowują brzmienie instrumentów, na których grali szantymeni na pokładach żaglowców.

 

Kości największą popularnością cieszą się w Irlandii i Stanach Zjednoczonych. W Polsce, instrument nie ma wielu amatorów. Tradycję gry na kościach popularyzuje w naszym kraju, dobrze znany w środowisku muzyków szanty, wykonawców i słuchaczy muzyki żeglarskiej, wybitny Marek Szurawski. Jego grę można podziwiać podczas festiwali szantowych, na których gości. Marek Szurawski używa także koncertyny.

 

Koncertyna

 

Koncertyna albo inaczej concertina jest już znacznie bardziej skomplikowanym instrumentem muzycznym, w porównaniu do kości. Pomimo konieczności poświęcenia większego nakładu pracy i większej ilości czasu na naukę gry na koncertynie, stanowiła element uwielbiany przez marynarzy.

 

Biesiadowanie przy jej nutach zawsze było udane, a dodatkowo stanowiła świetne narzędzie do nadawania rytmu konkretnych prac na statku.

 

Charles Wheatstone jest twórcą pierwszej angielskiej koncertyny. Skonstruował ją w latach dwudziestych XIX wieku. Za jego przykładem poszedł później Carl Friedrich Uhlig, któremu przypisuje się stworzenie koncertyny typu niemieckiego. Jest to instrument zaklasyfikowany do grupy idiofonów dętych klawiszowych. Stanowi rodzaj ręcznej harmonii i posiada klawiaturę guzikową na obie ręce. Co więcej, okazała się prototypem sześciokątnego bandoneonu oraz późniejszego akordeonu.

 

Aktualnie najczęściej spotyka się koncertynę hybrydową angielsko – niemiecką. Aby na niej zagrać, należy poświęcić trochę czasu i przyswoić kilka technicznych zasad. Problematyczny, dla potencjalnych uczniów, może okazać się bisornarny charakter instrumentu. Jest on równoznaczny z przypisaniem dwóch dźwięków do jednego guzika. Zazwyczaj koncertyny występują w dwóch strojach C – G lub A – D, ale na rynku są też dostępne koncertyny z dodatkowym rzędem chromatycznym, który umożliwia wykreowanie dźwięku spoza głównych tonacji.
Koncertyna, po dziś dzień, stanowi stały element koncertów i festiwalów szantowych. Jej popularność nie słabnie, dzięki podobieństwu do akordeonu, mocnemu brzmieniu i dobrej kompozycji z nutami wydawanymi przez inne instrumenty. Nie wymaga też specjalnego nagłośnienia, co szczególnie raduje muzyków grających w plenerze. Chociaż głównym skojarzeniem z koncertyną są szanty i folk, ale w Szkocji jest rozpowszechniona w muzyce sakralnej w kościołach ewangelickich.

 

Drumla

 

Kolejnym, stosunkowo prostym instrumentem, chętnie wykorzystywanym przez wykonawców szanty jest drumla. Należy do grupy najstarszych instrumentów świata i zalicza się do idiofonów szarpanych metalowych albo drewnianych. Wywodzi się takich regionów jak Azja Środkowa i Wschodnia, Indochiny, Indie oraz Alaska, a jej rozpowszechnienie w Europie jest zasługą Cyganów. Instrumenty z Dalekiego Wschodu, Indochin czy Alaski najczęściej wykonywano z drewna lub bambusa, natomiast reszta Azji używała do tego celu brązu. Europejskie drumle zazwyczaj wykonane są ze stali.

 

Drumla jest zbudowana z ramion, ramki, spustu i języczka. O dźwięku i tonacji decyduje języczek, a właściwie jego długość. W związku z tym, drumlom nadaje się numery, odpowiadające konkretnym długościom języczka. Przykładowo, drumla o numerze 8 mierzy 70mm, a o numerze 15 przyjmuje długość 90mm. Technika, stosowana do korekcji brzmienia drumli, polega na przyczepieniu obciążenia do spustu. Takie obciążenie można wykonać np. z plasteliny.

 

Z nazewnictwem drumli wiąże się kilka niejasności. Angielska nazwa tego instrumentu brzmi „jaw harp”, z czego „jaw” tłumaczy się jako „szczęka”, a „harp” jako „harfę”. Podczas niewyraźnego wymawiania tejże nazwy, można usłyszeć „Jew’s harp”, co oznacza „harfę Żyda”. Błędna wymowa zaprowadziła już wielu do nieprawdziwych dedukcji.
Nauka gry na drumli nie powinna sprawiać problemów. Aby prawidłowo zagrać, należy chwycić instrument za ramkę, bez dotykania języczka. Potem przyłożyć i przycisnąć część ramion do zębów, szarpnąć za spust i po prostu grać. Jeśli języczek będzie luźno drgał i nie będzie się obijał o nasze palce bądź zęby, oznacza to, że robimy wszystko poprawnie. W celu zmiany wysokości dźwięku, można zmieniać stopień napięcia policzków lub poruszać języczkiem.

 

Flażolet

 

Flażolet jest to instrument dęty, który w naszym kraju występuje też pod nazwą „flecik polski”. Posiada sześć otworów i jest podobny do fletu prostego. Pierwsze flażolety powstały we Francji w XVI wieku, a później w Anglii i Niemczech poddawano go modyfikacjom. Mówi się, że jednocześnie powstał też w Azji i Ameryce Północnej. Prawdopodobnie, do Polski trafił między wiekiem XVIII a XIX i szybko zyskał na popularności. Co ciekawe, flażolet, który znamy dzisiaj, jest autorstwa Brytyjczyka Roberta Clarke’a. Farmer sprzedawał swoje instrumenty, wykonane z cienkiej blachy i drewnianego bloczka, robotnikom z tzw. Zielonej Wyspy, czyli mieszkańcom Irlandii.

 

Marynarze i szantymeni z pewnością polubili ten instrument z powodu łatwiejszej techniki gry, w porównaniu do fletu prostego, który należy do tej samej grupy instrumentów. Flażolet jest też mało skomplikowany w samej konstrukcji. Składa z piszczałki o niewielkich rozmiarach, ustnika dzióbkowego i sześciu otworów wierzchnich na palce. Chociaż pierwsze flażolety konstruowano z drewna, dzisiaj raczej stosuje się połączenie plastiku z metalem albo samego metalu lub samego plastiku.

 

Mandolina

 

Nie tylko wykonawcy muzyki żeglarskiej sprzed lat, ale też współcześni artyści, chętnie korzystają z instrumentu strunowego, jakim jest mandolina. Posiada cztery pary strun, które stroi się w kwintach. Mandolina powstała jako modyfikacja miniaturowej lutni i służyła pierwotnie mieszkańcom terenów wiejskich w południowej i wschodniej Europie. Była stałym elementem tamtejszego folkloru. Prawdopodobnie znalazła się na statkach, razem z mężczyznami ze wsi, którzy albo dobrowolnie zaciągnęli się na statek albo zostali zmuszeni do pracy na morzu.
Mandolina cieszyła się popularnością w baroku. A do kompozytorów z tamtych czasów, którzy komponowali muzykę pod ten instrument, zaliczają się: Antonio Vivaldi, Johann Adolf Hasse, Giovanni Hoffmann oraz Giovanni Francesco Guiliani.

 

Konstrukcja mandoliny, z której korzystamy obecnie, została opatentowana w drugiej połowie XIX wieku przez Orville’a H. Gibsona. Amerykanin oparł swoją konstrukcję na budowie skrzypiec i zastosował charakterystyczne obłe, płaskodenne pudło rezonansowe, przypominające swoim kształtem kroplę. Od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku produkuje się mandoliny elektryczne, wzorując się na gitarach elektrycznych.

 

Chociaż początki mandoliny kojarzone są z folkiem i muzyką ludową, instrument zawładnął sercami wykonawców wielu innych stylów muzycznych. Wykorzystują ją artyści bluegrass, county, a nawet rocka. Z mandoliną związani są, np. John Paul Jones z Led Zeppelin oraz Paul McCartney, który zagrał na niej w swoim utworze „Dance Tonight”. W Polsce na mandolinie gra wiele artystów muzyki żeglarskiej, np. zespół Cztery Refy.

 

Instrumenty wzbogacają każdy rodzaj muzyki. Szanty i muzyka żeglarska wykonywana w akompaniamencie kości, koncertyny, drumli, flażoletu, czy mandoliny brzmią inaczej, czasem nawet pełniej. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że współcześni wykonawcy muzyki morza również sięgają po te instrumenty muzyczne.

 

 

 

 

 

Bibliografia:
Kwartalnik Młodych Muzykologów UJ nr 45 (2/2020), s. 127–142
http://drumla.prv.pl/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Drumla
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci_(instrument)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Koncertyna
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mandolina
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mandolina_barokowa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tin_whistle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie odnaleziono wydarzeń!
Skip to content