Historia żaglowców – Starożytni Egipcjanie i Fenicjanie

Dzieje żeglugi sięgają tak daleko, jak daleko sięga historia człowieka rozumnego. Już w pradawnych czasach zrozumiano, że przemieszczanie się z prądem rzeki jest szybsze niż tradycyjna droga na piechotę i zaczęto szukać sposobu na okiełznanie tego żywiołu.

W ten sposób, jednocześnie w różnych częściach świata, stworzono pierwsze łodzie wykonane z pnia drzewa. Później odkryto, że bardziej opłacalna będzie budowa tratwy. Z biegiem czasu modyfikowano i ulepszano swoje pomysły. Najpierw używano do odpychania pałek, następnie wymyślono wiosło, a w końcu odkryto, jak zamontować żagiel do tratwy. I tak, drogą prób i błędów, zaczynając od podboju rzek, rozpoczęto poskramianie mórz i oceanów. Chociaż uważa się, że żegluga na terenie Morza Śródziemnego ma swoje początki około 5000 lat p.n.e., w rzeczywistości nikt nie może być w stu procentach pewny tej tezy. Archeologia zaskakuje nas odkryciami każdego dnia. Być może, za jakiś czas dowiemy się o nowych wynikach badań i zaistnieje potrzeba przedefiniowania całej wiedzy historycznej na temat żaglowców.

Na podstawie posiadanych informacji opowiemy kilka słów o żegludze w starożytności. Zaczniemy od egipskich łodzi, a także wspomnimy o wybitnych żeglarzach – Fenicjanach. Zapraszamy do artykułu: ,, Historia żaglowców – Starożytni Egipcjanie i Fenicjanie ”.

Czym pływali starożytni Egipcjanie?

Jako pierwszą wzmiankę, o statkach tamtych czasów, zaliczyć trzeba biblijną Arkę Noego. Jest tu jednak pewien szkopuł, nie jesteśmy bowiem w stanie dokładnie umiejscowić jej w czasie. Powołując się więc na dostępne źródła historyczne, można stwierdzić, że Egipcjanie pływali od około 3500 r. p.n.e. Według projektów znalezionych w zachowanych grobowcach oraz rysunków i płaskorzeźb za pierwszy materiał budulcowy egipskich statków uważany jest papirus, a właściwie trzcina lub cibora papirusowa. Roślina niegdyś powszechnie występowała w delcie rzeki Nil, a więc nie było problemu z jej dostępnością. Całkowicie odwrotnie wyglądała kwestia drewna. Egipt był prawie bezleśny, dlatego kiedy nastąpiła potrzeba konstrukcji mocniejszych łodzi, korzystano z drzewa akacjowego i cedrowego. Być może kojarzycie charakterystyczne kształty statków starożytnego Egiptu, np. filmów.

Uwagę przykuwają zakrzywione i silnie wystające ponad powierzchnię wody dziób z rufą. Dno statku przypominało kształtem łyżkę. Kiedy rozpoczęto sprowadzać drewno, które lepiej sprawdza się przy budowie statków, Egipcjanie mogli pozwolić sobie na zwiększenie rozmiarów swoich jednostek. Kształt i sposób budowy nie uległ jednak zmianie., dlatego aby uniknąć opadania mocno wygiętych końców, przeciągano górą, przez środek statku, grubą linę i zawiązywano jej końce na dziobie i rufie. Kadłub w całości był opleciony siecią sznurową, a na zakończeniu rufy można było dostrzec rzeźbę kwiatu lotosu. Siłą napędową egipskich jednostek byli wioślarze w liczbie około trzydziestu osób, umieszczonych przy obu burtach. Pierwotnie czworokątny żagiel wieszano na maszcie podwójnym, ale później zmodyfikowano go do wersji z pojedynczym słupem. Żagla używano tylko podczas pomyślnych wiatrów, gdyż Egipcjanie nie posługiwali się jeszcze sztuką lawirowania. Tak jak jest i w czasach obecnych, statki starożytnego Egiptu spełniały różne funkcje, o których warto opowiedzieć bardziej szczegółowo.

Żegluga po rzece Nil odbywała się za przy pomocy łodzi trzcinowych. Należą do najstarszych łodzi świata. Pierwsza wersja przybierała raczej wygląd tratwy, a powstanie klasycznego kształtu łodzi doszukujemy się w okolicach 3500 r. p.n.e. Dziób i rufa były wygięte, aby bezproblemowo przybijać do brzegu na płytkich wodach. Egipcjanie konstruowali swoje łodzie za pomocą wiązek trzciny, z czego te z nich umieszczone na skrajach, były większe i przypominały późniejsze burty. Materiałem na żagiel również był papirus, a czasami bawełna. Maszt był dwusłupowy i przybierał kształt litery „A”. Mocowano do niego reję żagla, która składa się z dwóch części. Podczas pływania z prądem Nilu, wiatr był przeciwny, a kierując się pod prąd, trzeba było pokonywać opór tegoż wiatru. W związku z tym, praca wioślarzy nie należała do najłatwiejszych. Najpierw wiosłowano twarzą skierowaną ku dziobowi, ale po wymianie wioseł na dulkowe, zmieniono pozycję i pracowano twarzą do rufy. Wiosła sterowe
służyły do wyznaczania odpowiedniego toru łodzi. Łódź trzcinowa miała swoje wady i zalety. Z jednej strony docenić trzeba prostotę budowy, ale zdecydowaną wadą było szybkie nasiąkanie łodzi wodą i konieczność jej częstego suszenia.

Statki handlowe rozwinęły się za panowania królowej Hatszepsut i Totmesa III, czyli w latach około 1400 – 1500 p.n.e. Jednostki przeznaczone do handlu budowano wtedy z dłuższych bali cedrowego drewna. Pozwoliło to na skonstruowanie ponad trzydziestometrowego kadłuba i zwiększenie wytrzymałości statku. Rolę masztu przyjmowała jedna, wysoka tyka, którą wzmacniano linami, a przymocowane do niego reje składały się z dwóch części i miały obły kształt przekroju. Tym, co wyróżniało żaglowce Egipcjan, była rzeźba kwiatu lotosu, umieszczona na rufie.

Aby chronić się przed piratami, starożytni Egipcjanie musieli wyposażyć się w okręty wojenne. W XII w. p.n.e. zbudowano w tym celu całą flotę. Potyczki na morzu wymagały modyfikacji w konstrukcji żaglowców. Podwyższono nadbudówki, aby wojownicy mogli swobodnie strzelać z łuku, walczyć dzidami, czy po prostu rzucać kamieniami w przeciwnika. Istotną rolę sprawowało tzw. bocianie gniazdo, które poza stanowiło dobry punkt widokowy, ale mogło też pełnić funkcję stanowiska bojowego.

W celu przebijania wrogich jednostek, na dziobie umieszczono taran, a dla ochrony wioślarzy podwyższono burty. Szeroki żagiel rejowy wyciągano za pomocą lin, dlatego nie posiadał dolnej rei. W wojennych okrętach zabrakło również liny wiszącej nad pokładem od dziobu do rufy. Było to spowodowane budową statków przez Fenicjan, którzy zamiast tego dodawali do projektu stępkę i żebra. Kiedy faraon Ramzes III wygrał z Filistynami, Achajami i Danajami bitwę morską około 1190 r. p.n.e., egipska flota składała się właśnie z takich okrętów.

Fenicjanie królami mórz

Egipcjanie posiadali swoją flotę, ale tak naprawdę byli narodem rolniczym, a morskie podboje nie należały do ich priorytetów. Dlatego ich miejsce na Morzu Śródziemnym zajęli Fenicjanie i szybko zawładnęli handlem od Wschodu aż po Zachód. Lud fenicki wywodzi się od nomadów i kilka zbiegów okoliczności sprawiło, że stali się prawdziwymi panami mórz. Po osiedleniu się na terenach dzisiejszego Libanu, końcem IV tysiąclecia p.n.e., mieli dostęp do drewna cedrowego, który dobrze sprawdzał się przy budowie statków. Fachu konstrukcji uczyli się od Kreteńczyków i w momencie, kiedy rody Minojczyków i Mykeńczyków upadły, Fenicjanie przejęli ich morskie dziedzictwo. Rozwinęli się na obu polach: handlowym i wojennym.

Na początku handlowe statki fenickie przypominały łodzie Egipcjan. Nie należały do żaglowców o dużych gabarytach. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku odnaleziono, w okolicy przylądka Gelitonya w tureckiej zatoce Antalya, fenicki statek pochodzący z 1250r. p.n.e., który liczył zaledwie dziesięć metrów długości! Wiek XII p.n.e. okazał się przełomowy, gdyż rozpoczęli budowę większych statków i pioniersko zastosowali stępkę i żebra. Od tego czasu datuje się ekspansję morską Fenicjan. Wielkości późniejszych żaglowców dochodziły nawet do 30 m długości, 10 m szerokości i 2 m zanurzenia. Ograniczono używanie wioseł do manewrowania w ujściach rzek i portach oraz do pływania podczas bezwietrznej pogody. Jeśli przewożono towar o dużej wartości, wybierano jednostki o podwyższonej burcie.

Co ciekawe, w sydońskim grobowcu zachował się relief statku handlowego Fenicjan pochodzącego z I w. p.n.e , który posiadał dwa żagle rejowe, grotżagiel na maszcie środkowym, a żagiel do manewrowania oraz żeglugi przy bocznych wiatrach umieszczono na fokmaszcie. Fenickie statki pływały niemal po całym świecie. Istnieją domysły, że dotarły nawet do wybrzeży Ameryki Południowej. Ale z całą pewnością kierowały się do Brytanii po cynę, pływały po zboże na Krym, docierały do Indii, zahaczały o wody Morza Bałtyckiego, a nawet kotwiczyły na Wyspach Kanaryjskich.

W przeciwieństwie do szerokich handlowych statków fenickich, okręty wojenne budowano długie i smukłe, aby mogły pomieścić większą liczbę wioślarzy i rozwijać jak największe prędkości. Pierwsze wojenne jednostki, które wyszły spod rąk Fenicjan nazywano monerami, ponieważ posiadały tylko jeden rząd wioślarzy po każdej stronie. Późniejsze diery posiadały już po dwa rzędy, jeden nad drugim. Dzięki odnalezieniu reliefów z ruin pałacu asyryjskiego króla Sanheriba wiemy, że wioślarze górnych rzędów, na okrętach wojennych z VII w. p.n.e., opierali wiosła na podporach, a ich kompani z dolnego rzędu wiosłowali przez otwory w burcie.

Było to o tyle problematyczne rozwiązanie, że osoby wiosłujące musiały pracować w idealnej harmonii i nie mogły dopuścić do skrzyżowania się wioseł. Aby ułatwić to zadanie, nadawano rytm przygrywając fletni, bębniąc lub śpiewając. Okręty posiadały bocianie gniazdo, ale nie wyposażano ich w tarany. Słusznie sądzono, że atak taranem jest tak samo niebezpieczny, zarówno dla strony atakowanej jak i atakującej, gdyż statek, który naciera mógł utkwić burcie nieprzyjaciela i również zatonąć.

Głównym celem przyświecającym Fenicjanom, przy tworzeniu wojennej floty była, podobnie jak u Egipcjan, chęć ochrony przed piratami. Później brali udział również w bitwach morskich, wspierając Asyrię, Persję oraz Egipt. Z historycznych zapisków możemy domniemywać, że lud fenicki namówił króla Persji – Kserksesa, aby zaatakował Greków w roku 480 p.n.e. Działanie to było motywowane pragnieniem wyeliminowania swojego najgroźniejszego morskiego konkurenta. Pechowo dla Fenicjan, Grecy wygrali batalię i stali się nowymi panami wód Morza Śródziemnego.

Starożytni Egipcjanie i Fenicjanie odegrali znaczącą rolę w rozwoju żeglugi morskiej. Nie można zapominać też o innych antycznych żeglarzach, czyli o Grekach i Rzymianach. Każda epoka wniosła swój wkład i wsparła żeglarskie rzemiosło. Obiecujemy, że w następnych artykułach poznacie więcej szczegółów!

Bibliografia:
Z czego składa się żaglowiec. Budowa, typy, historia.
http://www.zaglowce.ow.pl/typy/index.php http://www.zaglowce.ow.pl/typy/egipt/index.php http://www.zaglowce.ow.pl/typy/egipt/trzcinowe.php http://www.zaglowce.ow.pl/typy/egipt/wojenne.php http://www.zaglowce.ow.pl/typy/fenicja/wojenne.php http://www.zaglowce.ow.pl/typy/fenicja/handlowe.php

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie odnaleziono wydarzeń!
Skip to content